Ważne spotkanie, które odbyło się w środę, może mieć wpływ na wszystkich, którzy planują wiosną, latem a nawet jesienią podróż z chicagowskiego lotniska O’Hare (ORD). Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA) może wymagać od przewoźników lotniczych zmiany rozkładu lotów lub nawet ich odwołania nawet jeżeli zostały już zarezerwowane, ze względu na obawy związane z zatłoczeniem największego, międzynarodowego portu lotniczego w Chicago.
Spotkanie odbyło się w środę rano w Waszyngtonie i może mieć wpływ na osoby podróżujące do i z Chicago już za kilka tygodni. Zgodnie z dokumentami federalnymi, sezon letni według FAA jest znacznie dłuższy niż rzeczywiste lato. Trwa siedem miesięcy — od 25 marca do 25 października. FAA twierdzi, że tegoroczny sezon letni będzie zbyt intensywny dla lotniska O’Hare. Łącznie zaplanowano tam 3080 lotów dziennie, czyli więcej niż w ubiegłorocznym sezonie wakacyjnym, kiedy to było ich średnio 2680. FAA stwierdziła, że znaczny wzrost liczby lotów może spowodować obciążenie pasów startowych, terminali i systemów kontroli ruchu lotniczego na O’Hare. Agencja chce „zapobiec zakłóceniom na dużą skalę”, co skłoniło ją do zorganizowania „spotkania w sprawie ograniczenia rozkładu lotów” z liniami lotniczymi United Airlines i American Airlines. Przewoźnicy ci wydali oświadczenia potwierdzające ich zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa. American obwiniło linie United, twierdząc, że United próbuje przejąć więcej bramek na lotnisku O’Hare i zablokować rozwój American Airlines poprzez dodanie większej liczby lotów. „Jesteśmy wdzięczni FAA za podjęcie proaktywnych kroków w celu ochrony pasażerów, którzy liczą na niezawodne funkcjonowanie lotniska ORD” – czytamy w oświadczeniu linii American. „Bez interwencji lekkomyślne planowanie lotów przez United doprowadzi tego lata do trudnych warunków na lotnisku ORD: długiego czasu kołowania, znacznych opóźnień na płycie lotniska, utraty połączeń przez pasażerów, zakłóceń w pracy załóg i kaskadowych zakłóceń w całym systemie. Warunki te mają wpływ nie tylko na naszych klientów — stanowią one ogromne obciążenie dla naszych zespołów oraz naszych partnerów na lotniskach i partnerów federalnych. Mamy nadzieję, że spotkanie FAA doprowadzi do bardziej przewidywalnych podróży i lepszych wrażeń dla wszystkich”. Departament lotnictwa w Chicago wydał z kolei następujące oświadczenie: „Miasto Chicago, w ścisłej współpracy z zainteresowanymi stronami z branży lotniczej oraz rządem federalnym, zainwestowało ponad 6 miliardów dolarów w modernizację O’Hare International Airport. Dzięki tym transformacyjnym działaniom powstał kompleksowy system ośmiu pasów startowych, dzięki czemu lotnisko O’Hare może obsługiwać więcej operacji lotniczych niż jakiekolwiek inne lotnisko w kraju. Pod kierownictwem burmistrza Brandona Johnsona lotnisko O’Hare jest dobrze przygotowane do obsługi ruchu lotniczego przekraczającego poziom z 2025 roku. Aby zmaksymalizować inwestycję w pasy startowe, kontynuujemy program inwestycyjny ORDNext, który obejmuje budowę dwóch nowych hal satelitarnych oraz nowego terminalu globalnego, który zastąpi terminal 2. Chicagowski departament lotnictwa oczekuje dalszej współpracy z departamentem transportu Stanów Zjednoczonych i partnerami lotniczymi w najbliższej przyszłości w celu sfinalizowania tymczasowej korekty letniego rozkładu lotów w O’Hare, która zapewni bezpieczne i wydajne operacje, biorąc pod uwagę aktualną dostępność bramek, możliwości kadrowe kontroli ruchu lotniczego oraz trwające prace budowlane”.





