Francja nie wyśle żołnierzy i pocisków dalekiego zasięgu na Ukrainę

24 czerwca 2024

Francja nie wyśle żołnierzy i pocisków dalekiego zasięgu na Ukrainę – deklaruje kandydat francuskich narodowców na premiera Jordan Bardella. Takie propozycje formułował w ostatnich miesiącach prezydent Macron, ale jego partia może stracić władzę w zbliżających się wyborach parlamentarnych na rzecz nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe.

Jordan Bardella zapewnia jednak, że nie ma mowy o wstrzymaniu francuskiej pomocy wojskowej dla Kijowa. Prezentując swój program wyborczy Jordan Bardella wyjaśniał, że wysłanie żołnierzy i pocisków dalekiego zasięgu na Ukrainę mogłoby mieć poważne konsekwencje. „To stworzyłoby warunki, w których Francja byłaby współuczestnikiem wojny i mogłoby eskalować konflikt z nuklearnym mocarstwem” – powiedział lider narodowców. Zapewnił jednak, że pod jego rządami Francja będzie kontynuowała dostawy sprzętu obronnego i wsparcie logistyczne dla Ukrainy. „Nie chcę kwestionować zobowiązań Francji, bo to osłabiłoby jej głos i wiarygodność na arenie międzynarodowej” – wskazał Bardella, dodając, że dzisiaj Rosja stanowi dla Francji „wielowymiarowe zagrożenie”. „Będę niezwykle czujny na próby ingerencji ze strony Rosji, ale też innych państw” – zapewnił lider partii Zjednoczenie Narodowe. Dla części komentatorów słowa Bardelli świadczą o tym, że narodowcy dystansują się od tradycyjnej, prorosyjskiej linii partii. Inni uważają jednak, że to tylko chwyt wyborczy. Pozostałe elementy programu narodowców to między innymi: zredukowanie wkładu Francji do budżetu Unii Europejskiej, likwidacja prawa ziemi, ograniczenie zasiłków społecznych dla rodzin przestępców i zaostrzenie dyscypliny w szkołach. Ostatnie sondaże dają partii Bardelli rekordowe, 36-procentowe poparcie. Pierwsza tura wyborów w najbliższą niedzielę, 30 czerwca, druga – 7 lipca.

PARTNERZY

single.php