Francuscy narodowcy zmieniają kurs ws. NATO i Ukrainy

21 czerwca 2024

Rolą Francji jest wspieranie obrony Ukrainy – deklaruje kandydat francuskich narodowców na premiera Jordan Bardella. Jego ostatnie wypowiedzi w trwającej kampanii parlamentarnej wskazują na zmianę kursu nacjonalistów, nie tylko w sprawie pomocy dla Kijowa, ale też w kwestii relacji z NATO.

Francuscy komentatorzy mówią o strategii wyborczej i o próbie złagodzenia wizerunku przed ewentualnym przejęciem władzy. Wycofanie Francji z wojskowych struktur NATO? „To osłabi pozycję Francji na arenie europejskiej” – mówi Jordan Bardella. Sojusz z Kremlem? „Rosja zagraża francuskim interesom i jej bezpieczeństwu” – stwierdza 28-letni lider formacji RN. Bardella zrywa z programem prezydenckim Marine Le Pen sprzed dwóch lat, w którym była mowa o zbliżeniu z Moskwą kosztem NATO. Co ciekawe, dokument ten zniknął kilka dni temu ze strony internetowej partii – zauważa portal „Politico”. Teraz Bardella mówi nawet o dostawach „amunicji i sprzętu” dla Ukrainy, ale wyznacza też czerwone linie: nie dla pocisków dalekiego zasięgu i zachodnich żołnierzy na Ukrainie. Nie wiadomo też co dalej z obiecanymi przez prezydenta Macrona myśliwcami Mirage. Francuska prasa pisze, że zmieniając kurs w sprawie Ukrainy narodowcy chcą pozyskać umiarkowanych wyborców i zatrzeć ślady ich wieloletnich relacji z Kremlem. Myślą też o ewentualnym sojuszu z proukraińską premier Włoch Giorgią Meloni w europarlamencie. Obserwatorzy zwracają też uwagę, że w ostatnich dniach dominujące w sondażach RN koryguje lub rezygnuje z wielu elementów swojego programu, co dla niektórych jest oznaką niekompetencji, ale dla innych – pragmatyzmu.

PARTNERZY

single.php