Gubernator Illinois JB Pritzker w niedzielnym wpisie wyraził narastające obawy w związku z coraz bardziej niestabilną sytuacją zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i na Bliskim Wschodzie. Demokrata zaznaczył, że pogarszające się warunki coraz bardziej odczuwają Amerykanie.
„Ceny benzyny rosną. Odra wróciła. Nasze farmy upadają” – napisał Pritzker na portalu X. Gubernator odniósł się też do wysokich kosztów artykułów spożywczych, za które obwinił taryfy prezydenta Donalda Trumpa. „Amerykanie zostali wysłani, by walczyć w kolejnej wojnie na Bliskim Wschodzie. GDZIE JEST DONALD TRUMP?” – zapytał gubernator na zakończenie wpisu. Według danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego (AAA) ceny benzyny w całym kraju nadal rosną, mimo że od rozpoczęcia wojny minął już ponad miesiąc, a średnia krajowa cena za tzw. galon benzyny regularnej przekroczyła 4,11 dol. W Kalifornii jest jeszcze wyższa i waha się w granicach 6 dolarów a w Illinois 4,30 dol. Od początku wojny wzrosły również ceny nawozów sztucznych, ponieważ Cieśnina Ormuz, oprócz tego, że stanowi kluczowy szlak handlowy dla dostaw ropy naftowej, jest również istotnym ogniwem łańcucha dostaw nawozów. Wynika to z faktu, że gaz ziemny jest ważnym składnikiem nawozów, takich jak mocznik i amoniak. Zakłócenia w łańcuchu dostaw nawozów wpłynęły również na ceny artykułów spożywczych i oczekuje się wzrostu cen kawy, czekolady, mięsa i owoców morza. Eksperci alarmują, że ceny mogą gwałtownie pójść jeszcze w tym roku w górę, jeśli trwające zakłócenia nie zostaną złagodzone.





