Federalni śledczy potwierdzili, że w czwartek na autostradzie Eisenhower doszło do wybuchu, w wyniku którego zginęła jedna osoba podróżująca SUV.
Ruch na autostradzie I-290 wstrzymano przez parę godzin. Nie podano tożsamości ofiary. Policja rozpoczęła dochodzenie około godziny 10:00 rano w pobliżu Manheim Road, gdzie SUV zatrzymał się na pasach wylotowych z Chicago. Wybuch został potwierdzony po dochodzeniu przeprowadzonym wspólnie przez chicagowski oddział ATF i FBI. „Nie znaleziono żadnych dowodów wskazujących, że miało to związek z jakimkolwiek innym zdarzeniem lub że były w to zaangażowane inne osoby” – poinformowało ATF. Biuro koronera nie podało przyczyn zgonu osoby znalezionej w samochodzie. Wstępne doniesienia sugerują, że wokół samochodu znaleziono łuski po nabojach.





