Ustawodawcy Illinois nie planują wprowadzenia poprawki do stanowej Konstytucji w kwestii wyznaczania okręgów wyborczych – to reakcja na kluczowe orzeczenie Sądu Najwyższego USA wydane w minioną środę. Demokratyczny przewodniczący stanowego Senatu, Don Harmon poinformował serwis Capitol News Illinois, że Demokraci w Senacie podjęli decyzję o odstąpieniu od procedowania nad poprawką – przyjętą w zeszłym tygodniu przez Izbę Reprezentantów – po tym, jak Sąd Najwyższy USA zadał dotkliwy cios federalnej Ustawie o Prawach Wyborczych (Voting Rights Act).
Gdyby poprawka została zatwierdzona przez wyborców, doprowadziłaby do gruntownej zmiany stanowych zasad wyznaczania okręgów wyborczych. „Zamierzamy wnikliwie przeanalizować orzeczenie Sądu Najwyższego, aby upewnić się, że postąpimy właściwie i skutecznie ochronimy prawa wyborcze mieszkańców Illinois” – oświadczył Harmon. „Najgorszym możliwym scenariuszem byłby pośpiech, którego niezamierzone konsekwencje podważyłyby prawa wyborcze obywateli” – dodał. Oznacza to jednak, że sprawa ta będzie musiała poczekać co najmniej do 2028 roku, ponieważ ustawodawcy mieli czas do 3 maja na zatwierdzenie poprawek do Konstytucji Illinois, które miałyby zostać poddane pod głosowanie wyborców w listopadzie. Proponowana poprawka wprowadziłaby do Konstytucji stanowej zapis pochodzący z Ustawy o Prawach Wyborczych (Voting Rights Act), nakładający na ustawodawców wyraźny obowiązek uwzględniania kryterium rasy przy wyznaczaniu granic okręgów wyborczych. Wspomniany przepis od dawna interpretowany jest jako zakaz dzielenia licznych grup mniejszościowych na wiele okręgów legislacyjnych w celu osłabienia ich siły głosu. Sąd Najwyższy USA unieważnił jednak w środę mapę okręgów wyborczych do Kongresu w Luizjanie, orzekając, że okręg wytyczony w celu skonsolidowania głosów czarnoskórych wyborców stanowił przykład nielegalnego gerrymanderingu opartego na kryterium rasowym. Choć decyzja ta nie zniosła w całości spornego przepisu ustawy o prawach wyborczych, sędzia Elena Kagan zasugerowała, że stał się on „praktycznie martwą literą prawa”. Demokratyczny przewodniczący Izby Reprezentantów Illinois, Emanuel „Chris” Welch, oświadczył, że obawa, iż sąd uchyli przepisy chroniące grupy rasowe, skłoniła go do podjęcia starań o wprowadzenie poprawki do Konstytucji. Choć sąd nie posunął się aż tak daleko, orzeczenie stwierdzające, że ustawodawcy nie mogą wytyczać okręgów wyborczych w oparciu o kryterium rasowe, potwierdziło obawy wielu Demokratów. „Dzisiejsza decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Ustawy o Prawach Wyborczych to abominacja” – powiedział dziennikarzom w Chicago gubernator JB Pritzker. „To atak na klejnot w koronie naszej demokracji” – zaznaczył gubernator. Proponowana poprawka w Illinois ustanowiłaby listę priorytetów określającą czynniki, które ustawodawcy powinni brać pod uwagę w procesie wytyczania okręgów wyborczych. Stanowiła ona, że okręgi powinny być wytyczane w taki sposób, aby: „być w przybliżeniu równe pod względem liczby ludności zapewniać, by żaden obywatel nie został pozbawiony równej szansy udziału w procesie politycznym oraz wyboru przedstawicieli zgodnie z własnym wyborem ze względu na rasę; tworzyć – tam, gdzie jest to wykonalne – okręgi koalicyjne lub okręgi wpływu oparte na kryterium rasowym, być terytorialnie ciągłe oraz – w możliwie największym stopniu – być zwarte”. Ustawa o prawach wyborczych stanu Illinois, uchwalona w 2011 roku, nakłada na ustawodawców obowiązek tworzenia okręgów typu „crossover” – w których grupy mniejszościowe stanowią wystarczająco dużą część populacji, by potencjalnie wybrać preferowanego przez siebie kandydata oraz okręgów typu „influence”, w których mniejszość rasowa jest na tyle liczna, by wpłynąć na wynik wyborów na korzyść preferowanego przez siebie kandydata.





