Iran i Izrael wstrzymały ataki. Donald Trump grozi Beniaminowi Netanjahu

9 czerwca 2026

Izrael i Iran wstrzymały wzajemne ataki. Ostatnia ich wymiana mocno naruszyła relacje między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Donald Trump ostrzegł pemiera Beniamina Netanjahu, że Izrael ryzykuje utratą poparcia Waszyngtonu, jeśli przeprowadzi więcej ataków na Iran.

„Powiedziałem: „Bibi, lepiej uważaj, bo wkrótce zostaniesz sam” – relacjonował amerykański prezydent portalowi Axios. Ale ich wcześniejsza rozmowa, z niedzieli na poniedziałek, nie przyniosła skutku. Trump miał namawiać Netanjahu, żeby nie przeprowadzał ataku odwetowego na Iran. Tymczasem kilka godzin później izraelskie rakiety spadły między innymi na Teheran, Isfahan, Tebriz oraz przede  wszystkim na kompleks petrochemiczny Mahszahr, jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych w Iranie. Nie było ofiar śmiertelnych, cały czas  szacowane są straty materialne. Była to reakcja na irańskie rakiety wystrzelone w kierunku Izraela. Zapowiadał to od tygodnia Iran w razie, gdyby Izrael dokonał ataku na Bejrut, co nastąpiło w niedzielę po południu. To największa od zawieszenia broni 8 kwietnia eskalacja działań wojennych. Według Amira Saida, ambasadora Iranu przy ONZ, rozmowy pokojowe ze Stanami Zjednoczonymi za pośrednictwem Pakistanu są jednak kontynuowane. Równocześnie Iran oświadczył jednak, że choć teraz zakończył ataki na Izrael, to wznowi je i będą ostrzejsze, jeśli Izrael znowu zaatakuje Bejrut. Ataki Izraela na południe Libanu są cały czas kontynuowane.

PARTNERZY