Izrael przeprowadził naloty na Strefę Gazy. To odpowiedź na wystrzelenie rakiet, które zostały przejęte przez izraelską obronę przeciwrakietową.
Siły Obronne Izraela uderzyły w centralny obszar Strefy Gazy. Jak się uważa, celami były obiekty Hamasu. Na razie nie zgłoszono rannych. Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazały kilka dużych eksplozji w Strefie Gazy. Po nalotach na izraelskich terenach nieopodal Strefy Gazy ogłoszono alarmy rakietowe, izraelska armia poinformowała o trzech wystrzelonych rakietach. Wcześniej izraelska obrona przeciwrakietowa przechwyciła dwie rakiety wystrzelone przez palestyńskich bojowników ze Stefy Gazy. Pociski zmierzały w kierunku południowego Izraela. Do wystrzelenia rakiet doszło po czwartkowym izraelskim ataku na okupowany Zachodni Brzeg, podczas którego w Dżeninie zginęło co najmniej dziesięć osób, w tym cywile. Izraelskie siły uderzyły w obóz uchodźców. Izraelscy żołnierze przez jakiś czas nie dopuszczali tam karetek pogotowia. Izraelska armia miała także dokonać nalotu na miejscowy szpital i rozpylić gaz łzawiący na oddziale pediatrycznym. Wszystko to dzieje się w czasie największej od niemal dwóch dekad eskalacji przemocy na Zachodnim Brzegu. Izraelska armia regularnie dokonuje nalotów na palestyńskie osiedla, a w starciach giną cywile. W ubiegłym roku z rąk żołnierzy zginęło rekordowo wielu Palestyńczyków: co najmniej dwustu. Od początku tego roku Izraelczycy zabili 22 Palestyńczyków. Strona palestyńska oskarża też wspólnotę międzynarodową, że ta milczy w obliczu agresywnych działań Izraela. Palestyńskie władze zażądały zwołania posiedzenia Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie ataku na szpital.





