Izraelska armia wezwało ludność cywilną Strefy Gazy do ewakuacji na południe palestyńskiej enklawy w ciągu 24 godzin. „Ewakuujcie się dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa waszych rodzin, oddalcie się od miejsc stacjonowania terrorystów z Hamasu, którzy używają was jako żywych tarcz” – brzmi komunikat izraelskiego wojska. Poinformowało ono, że w nocy uderzyło w 750 celów wojskowych w północnej częście Strefy Gazy. Izraelska armia koncentruje czołgi przy granice ze Strefą Gazy i szykuje inwazję lądową na enklawę. W Strefie Gazy mieszka ponad milion ludzi. Według izraelskiej armii, terroryści Hamasu ukrywają się w tunelach podziemnych pod budynkami, w któych mieszkają cywile. Izraelskie naloty na Strefę Gazy są odwetem za atak Hamasu, który rozpoczął się w sobotę. Od tego czasu zginęło ponad 1300 Izraelczyków. W izraelskich nalotach na Gazę zginęło dotąd 1417 osób. W Gazie z godziny na godzinę pogarsza się sytuacja humanitarna. Od kilkunastu godzin nie działa jedyna elektrownia, bo skończyło się tam paliwo do generatorów. Paliwo kończy się też szpitalom i lekarze alarmują, że wkrótce pacjenci mogą zostać bez pomocy. Już teraz szpitale są przepełnione rannymi w nalotach. ONZ twierdzi, że 50 tysięcy ciężarnych Palestynek nie ma w tej chwili dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej.





