Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”, że skończył się czas dyskusji o kierunku kampanii jego ugrupowania. „Teraz czas na wdrażanie tego, co przyjęliśmy” – zapowiedział. Jarosław Kaczyński powiedział, że każdy członek jego partii będzie musiał działać w określonych ramach przesłania, z jakim ugrupowanie będzie szło.
Jak podkreślił, ramy będą ściśle określone. Chodzi o stwierdzenie – jak przekonuje proste, jasne, uczcie i potwierdzone faktami – że tylko Prawu i Sprawiedliwości Polacy mogą zaufać w walce o miejsca pracy i ochronę gospodarki, a także w walce z putinowską Rosją, przy odbudowie armii, bezpieczeństwa i suwerenności, gdy chodzi o troskę o zwykłych Polaków, zachowanie świadczeń społecznych i wsparcia dla rodzin, czy w walce przeciwko presji ze strony Brukseli, imigranckim gettom w naszych miastach. „Bo stawka jest ogromna, a przeciwnik atakuje bardzo brutalnie. I my musimy na to odpowiedzieć w sposób skuteczny, to jest nasz obowiązek wobec Polski” – stwierdził. Kaczyński wezwał działaczy i sympatyków do aktywności w internecie – budowania kompetencji, szkolenia się, poprawiania wyników, do zakładania kont i ciężkiej pracy w tej sferze. „Musimy walczyć w internecie nie tylko na poziomie kraju, lecz także w okręgach” – podkreślił. Jarosław Kaczyński podkreślił, że sukces Polski w ostatnich latach jest spektakularny, jeśli chodzi o zmiany gospodarcze i społeczne. Wspomniał na rozwój infrastruktury, czy inwestycje. Jak zaznaczył, oprócz tego w kampanii trzeba będzie też mówić o zagrożeniach, które w przypadku zmaterializowania, mogą skończyć się dla Polski tragicznie. „Polska jest w niebezpieczeństwie. Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie przyniosła nam bezpośrednie zagrożenie militarne, teraz już konkretnie namacalne na Białorusi, gdzie pojawiła się grupa Wagnera. Jest tam w jakimś celu i nie są to cele pokojowe” – argumentował. Jarosław Kaczyński wyjaśnił, że dlatego Polska podjęła wysiłek zbudowania silnej armii, trwa budowa sił zbrojnych, które pozwolą nam się obronić. Jednocześnie w kampanii najważniejsza będzie ekonomia, gospodarka. Kaczyński powiedział, że PiS nie ma w planach kolejnych propozycji socjalnych podobnych do 800 plus. Wicepremier uważa, że dotychczas mamy do czynienia z najbardziej brutalną kampanią w historii III RP. Zarzucił Donaldowi Tuskowi operowanie językiem paniki moralnej, który fałszywie opisuje rzeczywistość, a jednocześnie służy manipulacjom, opierając kampanię na emocjach, a nie programie czy faktach. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że jego ugrupowanie wie, jak wygrać w takich warunkach. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego to najważniejsze wybory od 1989 roku, gdyż – jak twierdzi – Polska i Polacy mają wiele do stracenia. Podkreślił potrzebę ochrony gospodarki, bezpieczeństwa, suwerenności. „Stawka jest większa niż kiedykolwiek. Możemy stracić wszystko, nad czego osiągnięciem my, Polacy, pracowaliśmy z takim trudem. Tusk nie zasługuje na drugą szansę. On znów zepsuje Polskę i być może będzie chciał zwinąć nasz sztandar” – stwierdził.





