Jeśli Donald Trump ponownie zostanie wybrany na prezydenta to deportuje z Illinois imigrantów bez legalnego pobytu

9 maja 2024

Były sekretarz ds. imigracji i egzekwowania przepisów celnych Tom Homan w administracji Donalda Trumpa ma spotkać się dziś w Springfield z politykami partii republikańskiej. Ma im powiedzieć, że jeśli Illinois nie pomoże w deportacjach nielegalnych imigrantów to w przypadku ponownego wyboru Trumpa na prezydenta nie będzie się on liczył z przepisami stanowymi i przystąpi do egzekwowania prawa federalnego.

A to oznacza liczne deportacje. W ubiegłym miesiącu w Peorii gubernator Illinois J.B. Pritzker omówił status Illinois jako stanu sanktuarium. Pritzker przypomniał o ustawie TRUST Act uchwalonej przez jego poprzednika, republikańskiego gubernatora Bruce’a Raunera, która ogranicza lokalnej i stanowej policji egzekwowanie prawa imigracyjnego. „Zatrzymanie z powodu przekroczenia prędkości nie powinno być powodem do aresztowania i oddania policji imigracyjnej i deportacji” – powiedział Pritzker. Z kolei Tom Homan stwierdził, że narastająca nielegalna imigracja musi spotkać się z deportacją na – jak to ujął – skalę historyczną. Obiecał, że jeśli były prezydent Donald Trump zostanie ponownie wybrany, policja imigracyjna będzie egzekwować nakazy deportacji, niezależnie od prawa stanu Illinois. „Jeśli Illinois nie chce pomóc, to trzymajcie się z daleka, bo my tam będziemy” – powiedział Homan w wywiadzie dla The Center Square. Homan szacuje, że przed zakończeniem pierwszej kadencji Joe Bidena w USA będzie ponad 12 milionów obcokrajowców, którzy nielegalnie przekroczyli południową granicę USA. Natomiast demokratyczny gubernator Pritzker powiedział, że migranci w Illinois i Stanach Zjednoczonych są legalnie, starając się o azyl. Homan odpowiedział, że to nieprawda. „W ciągu ostatnich 10 lat prawie dziewięć na 10 osób, które ubiegają się o azyl w USA, nie otrzymuje pomocy w amerykańskich sądach, ponieważ po prostu nie kwalifikują się lub nie pojawiają się w sądzie” – powiedział Homan. Dodał, że w obliczu zalewu milionów migrantów, którzy nielegalnie przekraczają granicę, osoby starające się o zalegalizowanie pobytu w USA są spychane na koniec kolejki a to może oznaczać, że nawet jeżeli kwalifikują się do otrzymania pobytu to na jego zatwierdzenie będą musieli czekać latami.

PARTNERZY