700 mln euro będzie warta kolejne dostawa uzbrojenia, którą Niemcy przekażą Ukrainie – potwierdził to konferencji prasowej w Wilnie niemiecki kanclerz Olaf Scholz. W litewskiej stolicy zakończył się w środę szczyt z udziałem przywódców NATO.
Sojusznicy uzgodnili wspólną strategię obronną, dyskutowali o wsparciu dla Ukrainy i omówili bieżące zagrożenia, głównie ze strony Rosji. Według Olafa Scholza szczyt w Wilnie był „sukcesem, który wzmocnił NATO i zwiększył gotowość do obrony sojuszu”. Kanclerz zapewnił też, że Niemcy nadal będą przekazywali Ukrainie uzbrojenie: „Zapowiedziałem również dodatkowy pakiet wsparcia wojskowego dla Ukrainy, który obejmie dodatkowe systemy rakietowe Patriot, czołgi od typu Leopard 1 A5 i wozy bojowe Marder oraz amunicję artyleryjską. Suma tego nowego wsparcia to prawie 700 mln euro. W NATO zdecydowaliśmy się na regularną wymianę informacji z Ukrainą w nowej Radzie NATO-Ukraina” – powiedział Olaf Scholz. Zapytany o politykę wobec Chin niemiecki kanclerz podkreślił, że jest zwolennikiem „zmniejszania ryzyka, a nie odcinania się”. Jak dodał: „Jak państwo wiedzą pracujemy nad strategią wobec Chin, zrobiliśmy to bardzo porządnie. Inne strategiczne przygotowania również posunęły się bardzo daleko, tak, że możemy to połączyć z decyzjami które podejmowaliśmy wspólnie z naszymi partnerami, na przykład w ramach G7 i Unii Europejskiej”. Za przekazanie dodatkowego sprzętu wojskowego Niemcom podziękował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „To niezwykle ważne dla obrony życia na Ukrainie przed rosyjskim terrorem” – napisał w mediach społecznościowych ukraiński przywódca.





