Stany Zjednoczone mają nowego szefa banku centralnego. Podczas uroczystości w Białym Domu Kevin Warsh został zaprzysiężony na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej.
Przysięgę odebrał od niego sędzia Sądu Najwyższego Clarence Thomas w Sali Wschodniej Białego Domu. Sama lokalizacja ceremonii to odejście od niedawnej tradycji. Poprzednie przysięgi składano w siedzibie FED-u, bez udziału prezydenta. Miało to podkreślić niezależność banku centralnego od władzy wykonawczej. Donald Trump oczekuje, że Warsh będzie prowadził preferowaną przez niego politykę niższych stóp procentowych. „Ruszymy do przodu bardzo szybko. Nie chcemy inflacji, ale nie chcemy też blokować wzrostu, blokować wspaniałości” – mówił Trump. 56-letni Warsh obejmuje czteroletnią kadencję w trudnym momencie dla gospodarki – w obliczu rosnącej inflacji i złych nastrojów konsumentów. Wielu ekspertów ostrzega, że prowadzenie polityki niskich stop procentowych w tym momencie może wywołać kryzys gospodarczy.





