Kobieta oskarżona o zadanie śmiertelnych ciosów nożem 7-letniej dziewczynce w chicagowskiej dzielnicy Chatham pozostanie w areszcie

10 października 2026

Kobieta oskarżona o zadanie śmiertelnych ciosów nożem 7-letniej dziewczynce w chicagowskiej dzielnicy Chatham pozostanie w areszcie. 48-letnia Shavon Gayden stanęła w piątek przed sądem po tym, jak dwa wcześniejsze posiedzenia zostały odroczone. Postawiono jej zarzut morderstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią Eddimar Hernandez Chacon.

Sędzia określił ją mianem osoby „stanowiącej zagrożenie dla społeczności” i „ucieleśnieniem czystego zła”, stwierdzając, że wyraźnie cierpi ona na poważne zaburzenia psychiczne – a wszystko to po wybuchu agresji na sali sądowej, który skłonił jej obrońcę z urzędu do wycofania wniosku o zwolnienie z aresztu. W ubiegłą sobotę rano Eddimar szła wraz ze swoją nastoletnią siostrą do sklepu przy South Cottage Grove Avenue, gdy została zaatakowana, pchnięta nożem i zabita. Po zdarzeniu świadkowie zatrzymali Gayden do czasu przybycia policji. Według prokuratury Gayden przebywała wcześniej w sklepie z telefonami komórkowymi, próbując opłacić rachunek. Śledczy podali, że kobieta zdenerwowała się, zaczęła krzyczeć na sprzedawcę, domagając się zwrotu pieniędzy, po czym wyszła ze sklepu. Wychodząc, minęła dwie siostry i – bez żadnego powodu – ruszyła w ich stronę z nożem, atakując starszą z nich i zadając cios nożem 7-letniej Eddimar. Prokuratorzy poinformowali, że Eddimar miała cztery rany kłute na plecach. Przekazali również, że po aresztowaniu oskarżonej policja znalazła w jej torbie dwa noże, w tym jeden z ostrzem o długości pięciu cali, na którym znajdowała się krew ofiary. „Ona jest chora” – stwierdził jej obrońca z urzędu, Brett Balmer. „Prokurator nazwał ją złą. Ja natomiast powiedziałbym, że cierpi na chorobę psychiczną” – dodał prawnik. Podczas rozprawy, gdy Balmer zabrała głos, Gayden przerwała mu, wykrzykując niepokojące słowa, takie jak: „nie jesteś moim adwokatem”, „wszyscy zginiecie” czy „wszyscy macie AIDS”. Balmer wystąpił o przeprowadzenie badania psychiatrycznego, a sędzia wydał stosowne postanowienie. Obrońca z urzędu przekazał, że ​​o takie badanie zabiegała również matka oskarżonej, która określiła nawet swoją córkę mianem „tykającej bomby”. Według prokuratury nie jest to pierwszy przypadek, gdy Gayden zaatakowała kogoś nożem. W 2016 roku ugodziła nożem swojego partnera. W 2019 roku prokuratorzy poinformowali, że wymierzyła nóż w stronę syna, a w 2023 roku groziła ugodzeniem nożem kierowcy autobusu CTA. „Sędzia prowadzący sprawę dotyczącą incydentu w CTA nakazał jej udział w zajęciach z radzenia sobie z gniewem” – powiedział Balmer. „Już wtedy można było zarządzić badanie psychiatryczne, ale tego nie zrobiono. Nakazano jedynie terapię panowania nad gniewem i na tym poprzestano, jednak uważam, że to, co widzieliśmy dziś w sądzie, dobitnie świadczy o tym, jak poważne są jej obecne zaburzenia” – zaznaczył adwokat kobiety. Sędzia zauważył, że jej agresywne zachowania zaczęły się 10 lat temu, a jako narzędzia ataków wybiera ona noże, do których ma dostęp w domu. Stwierdził, że Gayden jest osobą „skrajnie niebezpieczną” i odmówił jej zwolnienia, po czym podpisał nakaz przeprowadzenia badania psychiatrycznego.

PARTNERZY