Kolejny ksiądz katolicki na celowniku organizacji zwalczających przypadki pedofilii. Tym razem podejrzanym jest Curtis Lambert, oskarżony o wykorzystanie seksualne nieletniego w latach 80. ubiegłego wieku.
Dochodzenie jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie, a członkowie stowarzyszeń wspierających ofiary nadużyć seksualnych w kościele nie przesądzają o winie, czy niewinności kapłana. Zwracają jednak uwagę, że ciągle pojawiają się nowe doniesienia w podobnych sprawach i trudno mówić o tym, że ktoś je sobie wymyśla. Ks. Curtis Lambert posługuje w archidiecezji Chicago od 50 lat. Pracował w wielu parafiach, między innymi w Portage Park, czy Mount Prospect. Zarzuty dotyczą czasu, który spędził w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Melrose Park. W komunikacie wydanym przez chicagowską kurię czytamy, że każde zarzuty są przez duchownych traktowane niezwykle serio. Władze kościelne zachęcają do zgłaszania przypadków nieprawidłowych zachowań duchownych odpowiednim organów i zapewniają pełną współpracę i przejrzystość postępowań. Jednocześnie zwracają uwagę, że oskarżony właśnie ksiądz stanowczo zaprzecza wysuwanym przeciwko niemu zarzutom.





