Kolejny przykład korupcji w Ukrainie: Armia nie dostała pocisków a z budżetu zniknęły miliony dolarów

29 stycznia 2024

Miało być 100 tysięcy pocisków artyleryjskich dla ukraińskiej armii, ale na front nie dotarł żaden. Jednocześnie równowartość niemal 40 milionów dolarów zniknęła z ukraińskiego budżetu.

Nad Dnieprem wywołuje oburzenie skandal korupcyjny z udziałem wysokich urzędników resortu obrony. Nieprawidłowości wykryły ukraińskie media. Sprawą zajęła się też Służba Bezpieczeństwa. Afera może mieć szerszy zasięg – twierdzą ukraińscy dziennikarze śledczy. Jak zaznacza Inna Popowycz z Telewizji Hromadskie, która prowadziła dziennikarskie śledztwo – półtora miliarda hrywien na amunicję rozpłynęło się w kolejnych firmach. Dziennikarka wyjaśnia, że tak zwany łańcuszek był następujący: ministerstwo obrony, następnie ukraińska firma Lwiwski Arsenał, następnie słowacka firma, potem chorwacka firma VDG, która miała zrealizować w Chorwacji kontrakt na amunicję. Ale nie zrealizowała, a duża część gotówki znikła. Służba Bezpieczeństwa podejrzewa w tej sprawie 5 osób, w tym wysokich urzędników ministerstwa obrony. Ukraińska dziennikarka ocenia, że to jedynie wierzchołek góry lodowej, bo według jej ustaleń, w sprawę zamieszanych jest o wiele więcej osób. „Wierzę w to, że wszyscy winni będą ukarani i jeśli w wyniku braku tego uzbrojenia ginęli ludzie, to winni muszą ponieść najsurowszą karę.” – podkreśla Inna Popowycz . Defraudacja środków na amunicję to jeden z największych ujawnionych skandali korupcyjnych w ukraińskim resorcie obrony od początku pełnowymiarowej rosyjskiej agresji.

PARTNERZY