62 członków amerykańskiego Kongresu apeluje o przywrócenie ewakuacji medycznych z Gazy. Na leczenie poza Strefą czeka 18,5 tysiąca mieszkańców Gazy. Liczba zgonów z powodu raka od października 2023 roku wzrosła tam trzykrotnie. Formalnie adresatem apelu jest Marco Rubio.
Kongresmeni przytaczają historię sześcioletniego Ghazala cierpiącego na białaczkę. Leczenie, do którego został zakwalifikowany poza Strefą ma nawet 92-procentową skuteczność, ale rodzina chłopca nie dostała na nie zgody. Sześciolatek zmarł dwa miesiące później. Pacjentów onkologicznych w Gazie jest około 11 tysięcy. Jak piszą kongresmeni, wielu z nich uratowałoby leczenie choćby we Wschodniej Jerozolimie lub na Zachodnim Brzegu, które są oddalone do Gazy „o czterdzieści minut jazdy”. Apelują więc do Białego Domu, żeby wywarł nacisk na Izrael, który od 2023 roku w dużej mierze odmawia zezwoleń na ewakuację medyczną do szpitali na Zachodnim Brzegu, zasłaniając się kwestiami bezpieczeństwa. W listopadzie ubiegłego roku pięć izraelskich organizacji złożyło poparty ekspertyzami wniosek do tamtejszego sądu najwyższego, w którym piszą o ponad tysiącu dwustu śmierciach, którym można było zapobiec. Jak piszą
kongresmeni, umożliwienie ewakuacji medycznych nakłada na Izrael prawo międzynarodowe, i apelują o stworzenie korytarza medycznego, który umożliwiłby niezbędne podróże z Gazy na inne terytoria palestyńskie. Odmawianie ich nazywają stosowaniem „odpowiedzialności zbiorowej”. 94 procent placówek medycznych w Gazie zostało zniszczonych. Placówki medyczne na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie są przygotowane na przyjęcie pacjentów z Gazy. Niektóre szpitale, a także patriarchowie i głowy kościołów w Jerozolimie zaoferowali pokrycie wszystkich kosztów ich leczenia.





