Małe zainteresowanie amerykańskiej Polonii wyborami do Parlamentu Europejskiego

5 czerwca 2024

Blisko 10 tysięcy  Polaków zgłosiło chęć udziału w eurowyborach na terenie Stanów Zjednoczonych. To pięć razy mniej niż w przypadku ostatnich wyborów parlamentarnych.

Najwięcej naszych rodaków w Ameryce Północnej pójdzie do urn tradycyjnie w Chicago i Nowym Jorku. Trwają ostatnie przygotowania do głosowania. Po zakończeniu obowiązkowej rejestracji, która upoważnia do wzięcia udziału w wyborach za granicą, polski personel dyplomatyczny w Stanach Zjednoczonych dokona teraz ostatnich szkoleń członków poszczególnych komisji. Wielu z nich ma doświadczenie z poprzednich wyborów prezydenckich czy parlamentarnych, które odbywały się w Stanach Zjednoczonych. W lokalu wyborczym w pod chicagowskim Lombard pracować będzie Sebastian Szuber. „Patrząc z perspektywy czasu, to mogliśmy przygotować się do tych wyborów, mieliśmy dużo doświadczenia z przeszłości. Stres na pewno jest. Nie obawiamy się liczenia głosów ze względu na to, że mamy pewne doświadczenie z poprzednich wyborów” – mówił Sebastian Szuber. Od wschodniego do zachodniego wybrzeża pracować będą 23 komisje wyborcze. Te najbardziej popularne gdzie zarejestrowało się blisko tysiąc osób, znajdują się w Chicago i Nowym Jorku. Ze względu na różnicę czasową głosowanie w Ameryce Północnej odbywa się dzień wcześniej niż w Polsce, tym razem będzie to sobota ósmego czerwca.

PARTNERZY