Premier Mateusz Morawiecki zapewnił w Sejmie, że w Polsce nie zabraknie gazu. Mówił też, że za 3 miesiące zostanie uruchomiony gazociąg z Norwegii Baltic Pipe.
Wypominał też politykom opozycji, że byli przeciwni tej inwestycji. „Za trzy miesiące gazociąg bałtycki będzie działał i będzie płynął stamtąd norweski gaz” – powiedział.Szef rządu mówił też, że Prawa i Sprawiedliwości zadbał o zapasy gazu w związku z agresją Rosji na Ukrainę oraz polityką surowcową Władimira Putina. „Od początku wojny zaczęliśmy napełniać nasze magazyny” – powiedział. Dodał, że obecnie są one napełnione w blisko 100 procentach. Mateusz Morawiecki przypomniał też, że rząd podjął korzystne decyzje dla odbiorców gazu. „Przedłużyliśmy taryfę dla gospodarstw domowych do 2027 roku. NIższa taryna na gaz dla polskich gospodarstw domowych” – mówił. Gazociąg Baltic Pipe ma zostać uruchomiony 1. października tego roku. Jego przepustowość to 10 tysięcy metrów sześciennych.





