Metropolita Chicago: Papież Leon XIV powinien odwiedzić USA w ciągu najbliższych trzech, pięciu lat

11 maja 2026

Wybór pierwszego papieża ze Stanów Zjednoczonych owocuje wzrostem liczby przystępujących do Kościoła katolickiego – powiedział metropolita Chicago, kardynał Blase Cupich. Podczas wywiadu udzielonego lokalnej stacji telewizyjnej w pierwszą rocznicę wyboru Leona XIV, kardynał zaznaczył, że w chicagowskich kościołach przybywa wiernych i to także wśród młodych ludzi.

W ciągu ostatniego roku liczba ta wzrosła o ponad tysiąc wiernych czyli o 52% w porównaniu do roku poprzedniego. To nie tylko nowi wierni ale także ci, którzy odeszli i nawracają się. „Ludzie potrzebują przeciwwagi i autorytetu wobec rozpowszechnianych fake newsów czy technologii AI” – mówił Blase Cupich. Dodał, że Leon XIV dociera do ludzi apelując do nich o współpracę i współodpowiedzialność za bliźniego. „On powtarza, że powinniśmy się troszczyć o wszystkich. Jego postawa napawa ludzi nadzieją i dlatego dołączają do Kościoła katolickiego nie tylko w Chicago i w Stanach Zjednoczonych ale na całym świecie” – podkreślił metropolita Chicago. „Ludzie zbliżają się do niego, ponieważ naprawdę czują, że pomimo podziałów, jakie istnieją w społeczeństwie, w życiu i w polityce, wzywa nas on do docenienia prawdziwego daru bycia jednym narodem i troski o siebie nawzajem” – kontynuował Cupich. Powtórzył, że papież nawołuje do pokoju. Wobec krytyki prezydenta Donalda Trumpa, intencje Leona XIV są oczywiste. „Myślę, że wyraził to jasno, kiedy wyszedł na balkon i powiedział: Pokój z wami” – mówił kardynał Cupich. Przypomniał, że od wieków Kościół katolicki opowiada się za dążeniem do pokoju przed posunięciem się do ostateczności czyli do wojny. Kardynał zaznaczył, że nie powinno więc dziwić, iż w czasach nasilających się konfliktów na całym świecie papież wzywa do dyplomacji. „Ponieważ koszt wojny jest zbyt wysoki, jeśli chodzi o wyrządzone szkody, ale także, jak sądzę, miliardy dolarów, biliony dolarów, które są wydawane wyłącznie na wojnę, podczas gdy można je przeznaczyć na opiekę zdrowotną, edukację i pomoc społeczną w naszych krajach” – powiedział Cupich. „Myślę, że istnieje pewne nieporozumienie co do roli papieża. On nie jest rywalem politycznym. Nie dysponuje żadną władzą wojskową ani polityczną. Jest jednak świadkiem Ewangelii i prawdy” – podkreślił metropolita Chicago. „Uważam, że jest pewna ironia w twierdzeniu, że papież powinien zajmować się wyłącznie sprawami religijnymi, a nie wydarzeniami doczesnymi. A w tym samym czasie ci, którzy zajmują się sprawami doczesnymi, chcą posługiwać się językiem religijnym” – zwrócił uwagę Blase Cupich. Zapytany czy papież Leon XIV w najbliższym czasie odwiedzi Stany Zjednoczone, kardynał Cupich powiedział, że nastąpi to w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat. Podkreślił, że nie wyobraża sobie, by podczas pielgrzymki do USA nie odwiedził Chicago. Dodał jednak, że gdy to nastąpi, w planach papieża z pewnością znajdzie się wizyta w Chicago. „Nie wyobrażam sobie, żeby był w Stanach Zjednoczonych i nie przyjechał do Chicago” – stwierdził kardynał. 8 maja minął rok od wybory kardynała Roberta Prevosta na Stolicę Apostolską. Pierwszy ze Stanów Zjednoczonych papież przyjął imię Leon XIV.

PARTNERZY