Po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran w Chicago odbyły się antywojenne manifestacje. Na ulice wyszli także imigranci pochodzenia irańskiego, którzy z radością przyjęli działania militarne.
Przedstawiciele organizacji Make Iran Great Again (MIGA), świętowali naloty, twierdząc, że są one wymierzone w obiekty wojskowe i mogą pomóc w obaleniu irańskiego reżimu. Dziesiątki ludzi zebrały się i przemaszerowały przez centrum Chicago, aby wyrazić swoje niezadowolenie z amerykańskich i izraelskich ataków wojskowych w Iranie, obawiając się potencjalnego, długotrwałego konfliktu. Podczas wiecu na Federal Plaza wyrażono głębokie zaniepokojenie operacją wojskową w Iranie, w wyniku której zginął najwyższy przywódca tego kraju ajatollah Ali Chamenei. „Przesłanie jest proste – powstrzymajcie tę wojnę” – powiedział Ali Tarokh, obrońca praw uchodźców. Protestujący wyrazili obawy, że kampania w Iranie może doprowadzić do dalszej destabilizacji regionu i wciągnąć Stany Zjednoczone w długotrwały konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie. Demokratyczni politycy z Illinois podzielają te obawy. „Jestem głęboko zaniepokojona tym, że prezydent Donald Trump po raz kolejny łamie swoją obietnicę złożoną Amerykanom. Powiedział, że wyciągnie nas z niekończących się wojen, a jest inaczej. Naraża życie Amerykanów i bezpieczeństwo narodowe” – powiedziała senator Tammy Duckworth. Dodała, że razem z wieloma Irańczykami cieszy się z usunięcia najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, ale obawia się, że administracja Trumpa może nie mieć długoterminowego planu stabilizacji kraju. „Albo skończymy z amerykańskimi żołnierzami na terenie Iranu, którzy staną się celem ataków grup terrorystycznych, które od dziesięcioleci są sojusznikami irańskiego reżimu, albo zobaczymy, jak prezydent zmienia zdanie i zaczyna współpracować z istniejącym już aparatem władzy” – powiedziała Duckworth. Kongres USA ma rozpatrzyć rezolucje dotyczące ograniczenia uprawnień wojennych prezydenta, co popiera Duckworth. Wśród Irańczyków mieszkających w Chicago panowała atmosfera radości. Wielu z nich twierdziło, że czekali na tę chwilę od dziesięcioleci i mają nadzieję na szybki kontakt z członkami rodziny mieszkającymi w Iranie, ponieważ nie mają dostępu do Internetu. W sobotę po południu na Daley Plaza panowała atmosfera świętowania, ludzie wiwatowali po wiadomości, że irański przywódca Ali Chamenei zginął w sobotę rano w wyniku nalotu przeprowadzonego przez Stany Zjednoczone i Izrael.





