Nowe badanie grupy M3, sponsorowane przez konserwatywną organizację Law and Order PAC, wykazało, że 70% mieszkańców Chicago sprzeciwia się wysłaniu armii przez prezydenta Donalda Trumpa, podczas gdy 65% sprzeciwia się wysłaniu Gwardii Narodowej.
Zgodnie z sondażem, Latynosi byli grupą, która najczęściej popierała interwencję wojskową. 40% paprało takie działanie a 47% użycie Gwardii Narodowej. Jeszcze więcej, bo 49% popiera większą interwencję ze strony federalnych agentów imigracyjnych. Mieszkańcy Chicago ogólnie popierali zatrudnianie większej liczby policjantów, przy czym wyższy odsetek respondentów czarnoskórych i latynoskich opowiedział się za dodatkowymi funkcjonariuszami w porównaniu do białych respondentów. Gubernator J.B. Pritzker, burmistrz Chicago Brandon Johnson i wielu innych przedstawicieli lokalnych władz sprzeciwili się planom prezydenta, nazywając je nielegalnymi i niepożądanymi. W środę Pritzker powiedział, że wierzy, iż prawdziwym motywem Donalda Trumpa jest coś „znacznie ciemniejszego niż egzekwoanie prawa imigracyjnego. „To jest część jego planu, by zrobić coś naprawdę złego, czyli zakłócać wybory w 2026 roku” – stwierdził Pritzker. „Chce mieć oddziały w kraju, żeby powstrzymać ludzi przed głosowaniem i żeby zastraszyć ludzi przed pójściem do lokalu wyborczego”. W czwartek rano Trump napisał na swoim portalu Truth Social: „Gubernator Pritzker miał 6 morderstw w Chicago w ten weekend. Dwadzieścia osób zostało postrzelonych. Ale nie chce poprosić mnie o pomoc. Czy to możliwe? Ludzie są zdesperowani, aby powstrzymać przestępczość, co nie jest możliwe dla Demokratów. Bądźcie na bieżąco!!!”





