Mieszkańcy co najmniej trzech amerykańskich stanów byli monitorowani pod kątem potencjalnych zakażeń hantawirusem – donosi „New York Times”. Dziennik dodaje, że żadna z monitorowanych osób nie wykazywała objawów choroby.
Troje zakażonych hantawirusem ewakuowano ze statku MV Hondius – to obywatele Holandii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Dwie osoby wykazywały silne objawy zakażenia wirusem. Zakażeni zostali przewiezieni do szpitali specjalistycznych do ich ojczystych krajów – podała WHO. Jednostka z około 150 osobami na pokładzie kieruje się na hiszpańską Teneryfę. Na jej pokładzie trzy osoby zmarły. Południowoafrykańskie służby sanitarne potwierdziły obecność tzw. szczepu andyjskiego hantawirusa. To jedyna odmiana wirusa, która w rzadkich przypadkach może przenosić się między ludźmi. Eksperci podkreślają jednak, że do zakażenia dochodzi zwykle przez bardzo bliski kontakt. Hantawirus najczęściej przenoszony jest przez gryzonie oraz kontakt z ich odchodami, śliną lub moczem. Choroba początkowo przypomina grypę – pojawiają się gorączka, bóle mięśni i osłabienie – ale może szybko doprowadzić do niewydolności oddechowej. Nie istnieje specyficzne leczenie.





