Mieszkaniec Chicago usłyszał zarzuty w związku z pożarem, w którym zginął strażak, 32-letni Michael Altman. Policja poinformowała, że 27-letni Sheaves Slate został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia, podpalenie budynku mieszkalnego oraz podpalenie kwalifikowane.
Zatrzymano go w minionym tygodniu na mocy zaległego nakazu aresztowania, a następnie postawiono mu zarzuty w sprawie śmierci strażaka. 32-letni Altman brał udział w akcji gaśniczej w poniedziałek 16 marca przy 1700 West North Shore Avenue w dzielnicy Rogers Park. Z podanych informacji wynika, że pod strażakiem zawaliła się podłoga. W krytycznym stanie przewieziono go do szpitala. Zmarł we wtorek 17 marca. Michael Altman służył w jednostce Truck 47 w dzielnicy Edgewater. Oprócz pracy w straży pożarnej był również ratownikiem medycznym. W piątek podczas konduktu, strażacy, policjanci oraz mieszkańcy oddali hołd strażakowi. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 27 marca, o godzinie 10:00 rano w kaplicy Sanktuarium św. Rity z Cascii. Altman pozostawił żonę w ciąży i osierocił małego syna.





