Po spotkaniu z szefami amerykańskich koncernów zbrojeniowych, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział znaczne zwiększenie zamówień sprzętu wojskowego dla polskiego wojska. Przebywający w Waszyngtonie szef resortu obrony oświadczył, że Polska potrzebuje całej gamy amerykańskiego sprzętu – od systemów obrony powietrznej, przez samoloty i śmigłowce po wyrzutnie pocisków Javelin.
Minister Mariusz Błaszczak spotkał się w stolicy USA z przedstawicielami firm Lockheed Martin, General Dynamics oraz Boeing. „Rozmowa z kierownictwem tych trzech firm jest konsekwencja mojej rozmowy z sekretarzem obrony Austinem” – powiedział minister. Mariusz Błaszczak dodał, że w najbliższym czasie Polska złoży zapytania ofertowe w sprawie nowych zakupów. „W tej chwili nie będę mówił o skali tych zamówień ale będzie ona znacząco większa niż zamówienia złożone uprzednio” – dodał. Minister obrony mówił, że Polska potrzebuje więcej baterii Patriot, rakiet HIMARS, samolotów bojowych i śmigłowców uderzeniowych. „Rozmawialiśmy także o rakietach JASM i Javelin a więc całej gamie produktów tych trzech firm” – powiedział szef resortu obrony. Mariusz Błaszczak dodał, że wojsko polskie powinno być interoperacyjne z wojskiem amerykańskim co oznacza, że dysponuje i będzie dysponować bronią tożsamą z bronią jaką dysponują wojska Stanów Zjednoczonych.





