W pobliżu niemieckiej wyspy Helgoland na Morzu Północnym doszło do kolizji dwóch frachtowców – należącego do Polskiej Żeglugi Morskiej statku „MS Polesie” i brytyjskiego kontenerowca „Verity”, który wskutek zderzenia zatonął. Trwa akcja ratownicza.
Do zderzenia frachtowców u wybrzeży Helgolandu doszło około godziny piątej rano – informuje Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa w Cuxhaven. Frachtowiec „Verity” wypłynął z bremeńskiego portu i zmierzał w kierunku brytyjskiego Immingham. W wyniku kolizji zatonął. Jedna osoba została uratowana i została przekazana pod opiekę medyczną. Trwają poszukiwania zaginionych. Na pokładzie miało znajdować się siedem osób. Natomiast na pokładzie statku „MS Polesie” znajdowały się 22 osoby – są bezpieczne. Polski frachtowiec płynął pod banderą Bahamów z Hamburga do hiszpańskiego portu w La Coruna. W akcji uczestniczą śmigłowce niemieckiej marynarki wojennej. Zaangażowanych jest kilka jednostek ratowniczych, takich jak „Hermann Marwede” i Bernhard Gruben”, a także holownik ratunkowy „Nordic” i łódź policji wodnej „Sylt”. Krzysztof Gogol z Polskiej Żeglugi Morskiej powiedział, że statek „MS Polesie” może przewozić ładunek o wadze 38 tysięcy ton, a „Verity” – niecałe 3 i pół tysiąca ton. „Z racji różnicy wielkości doszło do zatopienia tego mniejszego statku” – podkreślił w rozmowie z Radiem Szczecin.





