Na egipskie kurorty Nuweibę i Tabę nad Morzem Czerwonym spadły rakiety. Rannych zostało 6 osób.
Dowództwo izraelskie twierdzi, że uderzenie w Nueibę ma związek z zagrożeniem rakietowym zaobserwowanym wcześniej nad Morzem Czerwonym. Rzecznik armii Izraela kontradmirał Daniel Hagari zasugerował, że rakiety mogły zostać wystrzelone z Jemenu. Tydzień temu przechwycono rakiety manewrujące i drony, wystrzelone w kierunku Izraela przez wpierający Iran jemeński ruch Huti. W związku z sytuacją w Egipcie, w rejon zagrożenia wysłano helikoptery bojowe, a sprawa jest badana. Uderzenie w Nueibę to już drugi taki incydent w ciągu kilku godzin. Nad ranem rakieta uderzyła w inny nadmorski kurort, w Tabę, w wyniku czego 6 osób zostało rannych. Nueibę i Tabę dzieli około 50 kilometrów. Oba miasta to popularne kurorty turystyczne, położone w południowej części Półwyspu Synaj.





