Nadkomisarz chicagowskiej policji apeluje do rodziców: Bierzcie odpowiedzialność za swoje dzieci

21 maja 2026

Nadkomisarz departamentu policji Chicago (CPD), Larry Snelling, ma stanowcze przesłanie dla rodziców dzieci biorących udział w tzw. „przejęciach nastolatków” (teen takeovers): policja pociągnie was do odpowiedzialności. Przesłanie to pojawia się tuż przed weekendem Memorial Day, podczas którego od lat w Chicago odnotowuje się wzrost aktów przemocy.

Snelling wygłosił swoje pierwsze od paru tygodni publiczne oświadczenia podczas wystąpienia na forum Chicago City Club w dzielnicy River North, krytykując zwłaszcza „przejęcia nastolatków”, które stały się niebezpiecznym trendem zgromadzeń młodych ludzi nie tylko w Chicago, ale w całym kraju. „Ci młodzi ludzie gromadzą się, aby siać chaos. Taki jest ich rzeczywisty cel” – powiedział Snelling do zgromadzonych liderów społecznych. „Gdybym był rodzicem 12-latka, który o północy znajduje się w samym sercu centrum miasta, a ja nie wiedziałbym, gdzie on jest nie oczekiwałbym, że ktoś będzie mnie zawstydzał. To ja sam, jako rodzic, wstydziłbym się tego, że o tym nie wiem” – mówił nadkomisarz. Snelling zdawał się dystansować od burmistrza Brandona Johnsona, który choć potępił te zachowania nastolatków, to część winy za nie przypisywał brakowi perspektyw dla młodzieży. Zdaniem Snellinga, uwaga powinna zostać skierowana w zupełnie inną stronę. „Wiem, że mówimy o traumie, jakiej doświadczają młodzi ludzie” – powiedział dziennikarzom Snelling. „Ale co z traumą wyrządzaną innym ludziom? Musimy zatem zadbać o to, by osoby, które wychodzą z domu z zamiarem wywołania chaosu, ponosiły za to odpowiedzialność” – zaznaczył szef CPD. Radny Brian Hopkins z 2. okręgu oświadczył, że wciąż zabiega o przyjęcie uchwały, która dałaby Snellingowi uprawnienia do wyznaczania konkretnego czasu i miejsca obowiązywania godziny policyjnej, tzw. godziny policyjnej typu „SNAP”. Dodał również, że Rada Miasta pracuje nad przepisami, które nakładałyby odpowiedzialność także na rodziców. „Sądzę więc, że Snelling może dawać wyraz pewnej frustracji i przekonaniu, że naprawdę potrzebujemy rodziców z Chicago, wszystkich bez wyjątku, by wzięli sprawy w swoje ręce i przyjęli odpowiedzialność za to, gdzie przebywają ich małe dzieci” – powiedział Hopkins. Snelling odniósł się również do pogłosek, jakoby wkrótce miał przejść na emeryturę. Nie podał konkretnych ram czasowych, zapewnił jednak, że pozostaje na stanowisku by służyć mieszkańcom Chicago. Hopkins oświadczył, że namawiałby Snellinga do pozostania na stanowisku przynajmniej do czasu najbliższych wyborów na burmistrza.

PARTNERZY