Nie tylko shutdown ale poniedziałkowy atak zimy utrudnia ruch lotniczy. Z powodu opadów śniegu do 6 rano z chicagowskich lotnisk odwołano ponad 450 lotów. Z O’Hare nie odleciały 243 samoloty a z Midway 130. Pozostałe loty były opóźnione średnio o 15 minut.
W niedzielę tym razem z powodu zawieszenia działalności rządu federalnego z lotnisk w Chicago odwołano blisko 400 lotów. W dalszym ciągu brakuje kontrolerów ruchu lotniczego, którzy nie otrzymują pensji i nie przychodzą do pracy. Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA) ogłosiła w ubiegłym tygodniu redukcję o 10 procent lotów z 40 największych lotnisk w USA w tym z Chicago. Opady śniegu utrudniły też w poniedziałek ruch na chicagowskich drogach i autostradach. Zgłoszono wiele kolizji. Do najpoważniejszego wypadku doszło po 6 rano na DuSable Lake Shore Drive w pobliżu Oakwood Boulevard. Zderzyło się tam 5 samochodów z których jeden koziołkował, uniemożliwiając wydostanie się kierowcy. Pomogły mu wezwane na miejsce służby ratunkowe.





