Mimo wzmożonej aktywności służb imigracyjnych w Chicago organizatorzy Dnia Niepodległości Meksyku zachęcają do udziału w tych uroczystościach. Zaznaczyli, że obchody te w tym roku mają szczególne znaczenie.
Tymczasem władze miasta przygotowują się na potencjalne karawany samochodowe, które w przeszłości powodowały ogromne korki w centrum Chicago. Kierowcy mogą spodziewać się możliwych zamknięć ulic w centrum. Radny Brian Hopkins 2. okręgu obejmującego część dzielnicy Streeterville, Gold Coast, Old Town i Lincoln Park – powiedział, że miasto przygotowuje się do zarządzania tym problemem. „Wyzwanie w tym roku polega na tym, że nikt nie ma pojęcia, o jakich tłumach mówimy” – zaznaczył radny. Podczas popularnych karawan samochodowych tysiące Amerykanów pochodzenia meksykańskiego demonstrują swoją dumę i dziedzictwo, jeżdżąc po mieście z meksykańskimi flagami. Liderzy odpowiedzialni za oficjalne obchody Dnia Niepodległości Meksyku powiedzieli, że w tym roku ważniejsze jest świętowanie tego dnia, w obliczu zaostrzenia przepisów imigracyjnych przez administrację Donalda Trumpa, które wywołało strach wśród wielu imigrantów. „Spaceruję po dzielnicy Pilsen, widzę puste ulice” – powiedziała Nellie Quintana z Meksykańskiego Komitetu Kulturalnego w Chicago, który co roku organizuje festiwal „El Grito”. Choć tegoroczny El Grito w Grant Park został odwołany z powodu obaw związanych z potencjalnymi nalotami ICE, Meksykański Komitet Kulturalny w Chicago zorganizuje w poniedziałek obchody tego festiwalu w kościele katolickim św. Pawła w dzielnicy Pilsen.





