Orlen miał szpiegować polityków Platformy Obywatelskiej

6 marca 2024

Doniesienia o szpiegowaniu przez ORLEN polityków Platformy Obywatelskiej są wstrząsające – mówił europoseł PO Krzysztof Brejza. Polityk był inwigilowany systemem PEGASUS, a wczoraj zostały ujawnione informacje, z których wynika, że prezes ORLENU Daniel Obajtek wynajął prywatnego detektywa, który miał śledzić posłów ówczesnej opozycji.

Krzysztof Brejza  mówił, że te doniesienia pokazują, jak przerażające państwo tworzyli politycy PiS i ich współpracownicy. „To jest coś strasznego, za paliwo z ORLENu, oni bawili się w wielkie Watergate na stacjach paliw. To jest coś niebywałego, to są standardy z Białorusi lub Rosji. Mieli PEGASUSA, mieli HERMESA w prokuraturze, tu jeszcze jakieś agencje detektywistyczne śledzące polityków opozycji pod jakimś pozorem dokonywania jakiś analiz. Państwo mafijne, PiS jest kartelem, który zawłaszczał kolejne instytucje państwa”. Krzysztof Brejza dodał, że fakt, że polityków opozycji szpiegował koncern paliwowy jest wyjątkowo obrzydliwy. Zdaniem polityka, za tym „stał układ personalny, a w śledztwie wyjdą ciekawe wątki, bo wystarczy popatrzeć na nazwiska ludzi, którzy przechodzili do ORLENu. Ludzie, którzy mnie PEGASUSEM robili w Bydgoszczy przeskoczyli do ORLENu na bardzo dobre stanowiska. W ORLENie pracowały różne osoby z CBA, ale też dobry znajomy Jarosława Kaczyńskiego pan Zbigniew Lasek”. Wśród osób śledzonych przez detektywa wynajętego za zgodą Danie Obajtka mieli być dzisiejsi ministrowie rządu – Marcin Kierwiński i Jan Grabiec, oraz europoseł PO Andrzej Halicki, choć oficjalnie zadaniem detektywa miało być „ujawnienie nieuczciwej konkurencji wobec Orlenu”. Daniel Obajtek napisał w mediach społecznościowych, że zaprzecza doniesieniom, żeby „wynajmował jakiegokolwiek detektywa do śledzenia jakichkolwiek posłów”.

PARTNERZY