Szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio spotkał się w Rzymie z papieżem Leonem XIV. Wizyta jest uważana w USA za próbę naprawy relacji między Waszyngtonem a Watykanem po sporze, w jaki Donald Trump wdał się z papieżem.
Rzecznik departamentu stanu Tommy Pigott poinformował, że podczas spotkania omówiono sytuację na Bliskim Wschodzie oraz kwestie będące przedmiotem wspólnego zainteresowania na Zachodniej Półkuli. Pigott podkreślił, że rozmowy potwierdziły „silne relacje” między Watykanem a Waszyngtonem oraz ich wspólne zaangażowanie na rzecz pokoju i godności ludzkiej. Marco Rubio spotkał się także z kardynałem Pietro Parolinem – rozmawiano o wysiłkach humanitarnych, dążeniach do trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie oraz o promocji wolności religijnej. Wizyta odbyła się w cieniu bezprecedensowego kryzysu w relacjach między Białym Domem a Stolicą Apostolską. Donald Trump wielokrotnie atakował papieża Leona XIV, jeszcze w poniedziałek publicznie go krytykując. Obydwie strony oficjalnie starają się bagatelizować spór, jednak Watykan – według nieoficjalnych informacji – poważnie odczuł te ataki.





