Nie obawiam się Donalda Trumpa. Nie jestem politykiem – głoszę Ewangelię i nie zejdę z tej drogi – tak papież Leon XIV odpowiedział dziennikarzom na prośbę o komentarz w sprawie ataku Donalda Trumpa na niego. Prezydent USA zarzucił papieżowi m.in. słabość wobec przestępczości i prowadzenie fatalnej polityki zagranicznej. Opublikował też grafikę, przedstawiającą samego siebie jako Jezusa, uzdrawiającego chorych.
Na pokładzie samolotu papieskiego zmierzającego do Algieru, gdzie rozpoczyna się afrykańska pielgrzymka papieska, dziennikarze pytali o komentarz do słów Trumpa i opublikowanego przez niego zdjęcia w internecie. Leon XIV stwierdził, że niewiele ma na ten temat do powiedzenia. „Myślę, że osoby, które to czytają mogą same wyciągnąć z tego faktu własne wnioski. Nie jestem politykiem i nie zamierzam się z nim wdawać w dyskusję. Moje przesłanie ma na celu głoszenie pokoju i kieruję je do wszystkich na świecie, nie tylko do niego. Chcemy zakończyć wojny i promować pokój.” Papież stwierdził, że widocznie nie zostało zrozumiane, czym jest głoszenie Ewangelii i że nie można zestawiać przesłania papieża z tym, co stara się robić Donald Trump. Podkreślił, że to, co mówił nie było wymierzone przeciwko nikomu. „Przesłanie Ewangelii jest bardzo jasne dla tych, co szerzą pokój. Nie zejdę z drogi jej głoszenia, dawania nadziei ludziom i szukania dróg budowania mostów i pokojowego porozumienia” – powiedział papież.





