Międzynarodowe lotnisko O’Hare w Chicago odzyskało tytuł najbardziej ruchliwego portu lotniczego w USA. Miano to utraciło w 2019 roku.
Z danych Federalnej Administracji Lotnictwa Cywilnego (FAA) wynika, że w 2025 r. z lotniska O’Hare wystartowało lub na nim wylądowało ponad 857 tysięcy samolotów, czyli więcej niż na międzynarodowym lotnisku Hartsfield-Jackson w Atlancie. „To coś więcej niż statystyka, to świadectwo dynamiki rozwoju Chicago” – powiedział burmistrz Brandon Johnson. „Od pasów startowych lotniska O’Hare po dzielnice w całym mieście, Chicago buduje się, rozwija i przoduje. Jesteśmy otwarci na biznes, otwarci na świat i po raz kolejny wyznaczamy tempo dla całego kraju” – dodał burmistrz. Jego biuro zaznaczyło, że ten kamień milowy podkreśla potrzebę dalszych inwestycji w lotnisko O’Hare. Ostateczne światowe rankingi i pełne dane dotyczące liczby pasażerów nie są jeszcze znane, ale prawdopodobnie potwierdzą, że lotnisko O’Hare jest w czołówce najruchliwszych portów lotniczych na świecie. Wstępne dane wskazują, że drugie największe lotnisko w Chicago Midway zajmuje 38. miejsce w kraju pod względem liczby startów i lądowań. W 2025 r. na obu lotniskach w Chicago co 30 sekund startował lub lądował samolot.





