Chicago znowu zapłaci za błąd policji. Ława przysięgłych wyznaczyła 5,7 miliona dolarów odszkodowania za bezprawne przeszukanie domu rodziny Tate.
Funkcjonariusze pojechali pod niewłaściwy adres. Wyrok zapadł po procesie cywilnym w sprawie nalotu chicagowskiej policji w 2018 roku. Funkcjonariusze oddziału SWAT wdarli się do domu rodziny, używając granatów hukowo-błyskowych i celując do jego mieszkańców w tym dzieci z karabinów szturmowych. Dzieci miały wówczas 4, 8, 11 i 13 lat. Adwokat rodziny Tate powiedział, że Cynthia Eason, została wyprowadzona na zewnątrz w samej koszulce i bieliźnie, podczas gdy oddział SWAT prowadził poszukiwania. Chociaż policja miała nakaz przeszukania, adwokat rodziny argumentował, że nie był to nakaz, który można było w ten sposób egzekwować i policjanci powinni byli zapukać i zgłosić swoją obecność przed wejściem do domu. Werdykt o odszkodowaniu zapadł po trzech tygodniach obrad procesowych.





