Olbrzymią podwyżkę stawek ubezpieczenia szykuje dla swoich klientów State Farm. Zdaniem organizacji monitorujących rynek i władz stanowych – nieuzasadnioną sytuacją pogodową, na którą się powołuje.
Z wypuszczonego w ostatnich dniach komunikatu wynika, że State Farm zamierza podnieść stawki ubezpieczenia domów w Illinois o 27 procent. Chce w ten sposób pozyskać z naszych kieszeni dodatkowe pół miliarda dolarów. Średnia podwyżka dla gospodarstwa domowego ma wynieść około 750 dolarów rocznie. Firma z siedzibą w Bloomington stwierdziła, że podwyżka jest „głównie spowodowana spodziewanymi stratami katastroficznymi”, ponieważ ekstremalne warunki pogodowe stają się coraz częstsze i bardziej kosztowne. Dane ogólne zdają się tę tezę potwierdzać. Jeszcze w latach 90-tych liczba ekstremalnych zjawisk atmosferycznych wynosiła 6 rocznie. W ubiegłym roku było to już 27. Tyle, że nie nie oddają pełnego obrazu sytuacji – zwraca uwagę gubernator Illinois. W swoim oświadczeniu JB Pritzker wyraził zaniepokojenie „nieuczciwą i arbitralną podwyżką stawek ubezpieczeniowych dla właścicieli domów w Illinois przez State Farm”. Jak podkreślił, polityka firmy opiera się na danych obejmujących cały kraj, a nie poszczególne stany. Analiza Departamentu Ubezpieczeń stanu Illinois mówi o zdecydowanie mniejszym zagrożeniu pogodowym w naszych okolicach – „co wskazuje, że State Farm przenosi koszty ponoszone poza stanem na właścicieli domów w naszym stanie. Ciężko pracujący mieszkańcy Illinois nie powinni płacić więcej, aby chronić domy na plaży na Florydzie” – zauważył Pritzker zapowiadając interwencję w tej sprawie.





