Policyjny śmigłowiec z Polski bierze już udział w akcji gaśniczej w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. Pożar lasu objął już obszar prawie tysiąca hektarów. Wieczorem zarządzono ewakuację kolejnej miejscowości.
Pożar wciąż rozprzestrzenia się przez silny wiatr, który spycha płomienie w głąb parku narodowego. Zarządzono ewakuację wsi Vysoka Lipa, którą zamieszkuje około stu osób. Są one kierowane do hali sportowej w Dieczynie. Już wcześniej swoje domy musieli opuścić mieszkańcy dwóch innych miejscowości – Meznej i Hrzenska. Aby uniknąć rozprzestrzeniania się pożaru na wschód, wycięte mają zostać drzewa wzdłuż tak zwanej Drogi Czeskiej. Ogień jest obecnie około dwóch kilometrów od niej. Na miejscu jest już policyjny śmigłowiec z Polski. Jak przekazał Polskiemu Radiu brygadier Karol Kierzkowski, rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, około godziny 19:00 polscy ratownicy wylądowali w Uściu nad Łabą i jako pierwsza zagraniczna ekipa zostali skierowani do akcji w rejonie Hrzenska, gdzie przed zapadnięciem zmroku mają przeprowadzić pierwsze zrzuty wody. Jutro z pomocą mają przylecieć Słowacy i Włosi. Obecnie z żywiołem walczy ponad czterystu strażaków.





