Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział, że wizyta prezydenta USA Joe Bidena w Kijowie była potwierdzeniem amerykańskiego zaangażowania, poświęcenia i determinacji do dalszego wspierania Ukrainy.” Żaden amerykański polityk, a już na pewno prezydent Stanów Zjednoczonych nie udawałby się w takie miejsce, gdyby nie miał wiary w sobie, że Ukrainę tę wojnę po prostu wygra” – podkreślił minister Marcin Przydacz.
Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział z kolei, że wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena w Kijowie była wyrazem wsparcia dla Ukrainy. Jak mówił podczas konferencji prasowej, ta podróż to jasny sygnał dyplomatyczny i polityczny wobec Rosji. Rzecznik rządu podkreślił, że prezydent USA wyraził uznanie całego Zachodu dla ukraińskiej niepodległości i integralności terytorialnej. Przypomniał, że szczegóły wizyty amerykańskiego przywódcy w Kojowie do ostatniej chwili były utrzymywane w tajemnicy. Jutro Joe Biden spotka się w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą, a także wygłosi przemówienie w Arkadach Kubickiego. W środę amerykański przywódca weźmie udział w warszawskim szczycie Bukareszteńskiej dziewiątki – państw flanki wschodniej NATO.





