Premier Francji złożył rezygnację po przegranych wyborach parlamentarnych. Nadal będzie jednak pełnił swoją funkcję

8 lipca 2024

Premier Francji podał się do dymisji, ale pozostanie tymczasowo na stanowisku. Gabriel Attal złożył rezygnację na ręce prezydenta Republiki po wczorajszych wyborach parlamentarnych, które przyniosły niespodziewane zwycięstwo lewicy i porażkę jego obozu politycznego. Pałac Elizejski chce jednak, by premier dalej pełnił swoją funkcję podczas okresu przejściowego.

Biuro prezydenta Francji poinformowało, że Emmanuel Macron poprosił Gabriela Attala o pozostanie na stanowisku, by zapewnić stabilność kraju. Nie wiadomo, ile może trwać okres przejściowy, bo konstytucja nie wyznacza limitu czasowego na mianowanie nowego rządu. Wiadomo jednak, że po odejściu z funkcji Attal zasiądzie w nowo wybranym Zgromadzeniu Narodowym, bo zdobył mandat deputowanego w niedzielnych wyborach. Tymczasem rozmowy o przyszłym premierze prowadzi już lewica. „Musimy być w stanie przedstawić kandydaturę w tym tygodniu, aby zmusić prezydenta do uwzględnienia obecnej sytuacji” – powiedział radiu FranceInfo szef socjalistów Olivier Faure. Temat ten wywołuje jednak spięcia. Centrowe skrzydło lewicowego sojuszu chce wybrać umiarkowanego kandydata, ale radykalna frakcja stawia raczej na doświadczonego, lecz kontrowersyjnego Jean-Luca Mélenchona. „On sam się wykluczył, a wiele osób się temu sprzeciwia” – zauważa szefowa zielonych Marine Tondelier. Część obserwatorów uważa, że temat ten może doprowadzić do rozłamu na lewicy.

PARTNERZY

single.php