Prezydent Andrzej Duda zbulwersowany zatrzymaniem żołnierzy na granicy z Białorusią

6 czerwca 2024

Zatrzymanie żołnierzy po oddaniu strzałów ostrzegawczych w stronę migrantów jest bulwersujące i wymaga natychmiastowego wyjaśnienia. Tak uważa prezydent Andrzej Duda, który podkreślił, że w ciągu dwóch miesięcy od tego wydarzenia ani on, ani nikt z jego otoczenia nie został poinformowany o tym incydencie.

Tym samym nie było możliwości udzielenia pomocy prawnej zatrzymanym żołnierzom. „To są obrońcy granic Rzeczypospolitej, którzy pełnią trudną służbę w trudnych warunkach. Jest to sprawa, która absolutnie musi zostać wyjaśniona, dlaczego zastosowano aż tak daleko idące metody. Wydarzenia na granicy miały miejsce, najprawdopodobniej żołnierze otworzyli ogień, padły strzały i sprawa powinna zostać wyjaśniona, ale dlaczego wobec żołnierzy zastosowano tak daleko idące środki przymusu, jest kwestią bulwersującą” – mówił prezydent Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w Normandii, gdzie bierze udział w uroczystości obchodów 80. rocznicy desantu wojsk alianckich. Zaznaczył również, że jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien otrzymać informację o tego typu zdarzeniu. Andrzej Duda przypomniał, iż złożył do Sejmu projekt ustawy o działaniach organów państwa w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa, w którym zawarto między innymi przepisy określające zasady użycia broni przez żołnierzy pełniących służbę na granicach Polski. Od miesiąca projekt ten czeka na rozpatrzenie przez posłów. Na przełomie marcia i kwietnia Żandarmeria Wojskowa zatrzymała trzech żołnierzy, którzy oddali strzały ostrzegawcze w kierunku napierających migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Prokuratura oskarżyła dwóch żołnierzy o przekroczenie uprawnień i narażenie życia innych osób.

PARTNERZY