Prezydent Donald Trump powiedział po reakcji na jego plan nowych stawek celnych na import do Stanów Zjednoczonych, że wszystko „idzie bardzo dobrze”. Ekspertów zaskoczyła jednak duża skala taryf celnych a giełda zareagowała znaczącymi spadkami.
Po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa ceł na import z całego świata nowojorska giełda zareagowała spadkami jakich na Wall Street nie notowano od czasu pandemii Covid-19. Wskaźnik Dow Jones spadł o prawie 1700 punktów, czyli około 4 procent. Wskaźnik spółek technologicznych NASDAQ poszedł w dół o ponad 6 procent. Poproszony o skomentowanie reakcji rynku prezydent USA ocenił, że wszystko idzie z godnie z planem. „Myślę, że idzie bardzo dobrze. To jak operacja, tak jak operuje się pacjenta. To duża rzecz” – powiedział przed odlotem Helikopterem Martine One z Białego Domu. Wyraził optymizm co do skuteczności jego planu. „Rynki będą się szły w górę, akcje będą rosnąć, a kraj będzie się rozwijać” – dodał. Wielu amerykańskich ekonomistów ostrzega, że decyzja Donalda Trumpa o wprowadzeniu ceł znacznie zwiększa ryzyko recesji. W górę poszły prognozy inflacji.





