Biały Dom ogłosił, że kraje członkowskie Rady Pokoju zadeklarowały już pięć miliardów dolarów na odbudowę Strefy Gazy. W Waszyngtonie odbędzie się dziś inauguracyjne posiedzenie Rady. Polskę będzie reprezentować szef biura polityki międzynarodowej w kancelarii prezydenta Marcin Przydacz.
Biały Dom przedstawia inauguracyjne posiedzenie Rady Pokoju jako wielki sukces Donalda Trumpa. „Kraje członkowskie przyrzekły ponad 5 miliardów dolarów na pomoc humanitarną i rekonstrukcję Gazy oraz tysiące żołnierzy do międzynarodowych sił stabilizacyjnych i lokalnej policji” – mówiła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Według organizatorów w posiedzeniu Rady Pokoju weźmie udział ponad 40 krajów, z czego połowa jako jej członkowie, a połowa jako obserwatorzy. Stany Zjednoczone będzie reprezentował Donald Trump. „Prezydent wygłosi przemówienie otwierające sesję, a potem przez pewien czas będzie ją prowadzić” – dodała rzeczniczka Białego Domu. Na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju Donalda Trumpa zabraknie Rosji, Chin i wielu państw zachodnich. Takie kraje jak Wielka Brytania, Niemcy, Finlandia czy Polska przysłały do Waszyngtonu obserwatorów.





