Sprzeczne sygnały płyną z Waszyngtonu w sprawie zakończenia wojny z Iranem. Prezydent Donald Trump raz mówi o tym, że kończy konflikt, a następnie zapowiada dalsze uderzenia.
Szef Pentagonu mówi o kolejnych atakach. Media donoszą, że doradcy Donalda Trumpa namawiają go do znalezienia sposobu na zakończenie konfliktu. Prezydent USA mówi, że jest bardzo zadowolony z przebiegu wojny w Iranie i że „nawet Putin pochwalił przebieg operacji”. „Rozmawialiśmy o tym, był pod wielkim wrażeniem” – podkreśla amerykański przywódca. W wywiadzie dla CBS sugerował, że operacja jest już praktycznie zakończona, a kilka godzin później stwierdził, że „wojna będzie trwać”. „Mógłbym to już zakończyć albo pójść dalej. I pójdziemy dalej” – mówił. Sekretarz wojny Pete Hegseth zapowiedział nasilenie ataków. „Czeka nas najbardziej intensywny dzień uderzeń na Iran” – powiedział. Dziennik Wall Street Journal pisze, że część doradców namawia prywatnie Donalda Trumpa, aby poszukał planu zakończenia konfliktu w obliczu gwałtownego wzrostu cen ropy oraz obaw o to, że długotrwały konflikt może wywołać polityczny sprzeciw. Podstawą takiego scenariusza miałoby być przekonanie Amerykanów, że główne cele operacji przeciwko Iranowi zostały osiągnięte.





