Prezydent Donald Trump znowu mówi o wysłaniu Gwardii Narodowej do Chicago

17 września 2025

Prezydent Donald Trump ponownie grozi wysłaniem wojsk do Chicago. Miasto nazwał „pułapką śmierci”. We wtorek Trump nie wykluczył wysłania w najbliższym czasie żołnierzy Gwardii Narodowej do Chicago w ramach federalnych działań przeciwko przestępczości, podobnie jak zrobił to w Waszyngtonie i planuje w Memphis.

W ostatnich tygodniach Trump wahał się w sprawie planów wysłania wojsk do Chicago i wielokrotnie powtarzał, że gubernator Illinois J.B. Pritzker powinien poprosić o pomoc, zanim wyśle ​​Gwardię Narodową, ale we wtorek zasugerował, że wyśle ​​wojska niezależnie od tego, czego chce Pritzker. „Zamierzam pojechać do Chicago wcześniej, przeciwko Pritzkerowi. Pritzker jest nikim. Gdyby Pritzker był mądry, powiedziałby: Proszę wejść” – powiedział Trump. „Jeśli tracą mniej niż sześć, siedem osób tygodniowo strzelaniach, ich zdaniem wykonują świetną robotę. Chicago to śmiertelna pułapka i zamierzam zrobić to co zrobiłem w Waszyngtonie i co zrobię w Memphis” – kontynuował prezydent Donald Trump powtórzył również, że człowiek, którego nazwiska nie ujawnił, ale twierdził, że kieruje Union Pacific Railroad, poprosił go o „uratowanie Chicago”. „Chicago, to wspaniałe miasto. Możesz uratować Chicago, proszę pana. Nie pozwól Chicago umrzeć” – relacjonował Trump swoją rozmowę z rzekomym człowiekiem z Union Pacific. Na zapowiedź prezydenta zareagował gubernator Illinois. „Nie można brać na poważnie niczego, co mówi” – stwierdził Pritzker. „Każdego dnia przypuszcza werbalne ataki. Czasami atakuje wysyłaniem agentów. Czasami zapomina – myślę, że może cierpieć na jakąś demencję – a następnego dnia budzi się po drugiej stronie łóżka i przestaje mówić o Chicago. Dlatego nigdy tak naprawdę nie wierzyłem, że to co powiedział, jest prawdą” – stwierdził Pritzker. „Kiedy powiedział, że nie przyjedzie do Chicago, nie uwierzyłem mu. Kiedy mówi, że przyjedzie do Chicago, trudno uwierzyć w cokolwiek, co mówi” – dodał. Gubernator ponownie zwrócił uwagę, że prezydent szuka pretekstu do wysłania wojsk do Chicago, na przykład starć między agentami ICE a protestującymi, gdyby ci okazali się agresywni w związku z trwającą federalną operacją imigracyjną w rejonie Chicago. „Od samego początku powtarzałem, że tak naprawdę wysyłają tu ICE, żeby siać zamieszanie i problemy na miejscu” – powiedział Pritzker. „Widzicie, że kiedy wkraczają tu z taką siłą, jak teraz, widać, że społeczność reaguje, jak powinna – z pogardą, z wielkim niepokojem, protestując. Ale im bardziej agenci ICE się angażują, tym więcej ludzi chce interweniować i im przeszkadzać, a kiedy to się dzieje, i kiedy dochodzi do jakiegokolwiek kontaktu z agentami ICE, który wiąże się z potencjalnym pobiciem, cóż, to będzie wymówka i jest to niewłaściwe” – mówił Pritzker.

PARTNERZY