Prezydent USA Joe Biden oświadczył, że decyzja o wysłaniu do Polski i Rumunii dodatkowych wojsk jest odpowiedzią na aresywne działania prezydenta Rosji Władimira Putina.
Wcześniej Bialy Dom oficjalnie potwierdził, że ze Stanów Zjednoczonych do Niemiec wysłanych zostanie 300 żolnierzy, a do Polski 1700. Z Niemiec do Rumunii zostanie skierowanych 1000 żołnierzy amerykańskich. Odpowiadając na pytanie dziennikarki CNN Kaitlan Collins Joe Biden powiedział, że decyzja o wyslaniu do Europy dodatkowych wojsk i wzmocnieniu wschodniej flanki NATO jest zgodna z tym, co wcześniej mówił Władimirowi Putinowi. „Tak długo, jak będzie podejmować agresywne działania, będziemy wzmacniać poczucie bezpieczeństwa naszych sojuszników z NATO w Europie wschodniej. Artykuł 5 jest naszym świętym zobowiązaniem” – powiedział amerykański prezydent. Wladze USA nie wykluczają dalszego zwiększania obecności wojskowej na wschodniej flace NATO. Zarówno Biały Dom, jak i Pentagon zastrzegają jednak, że dodatkowe siły nie są rozlokowywane w krajach Europy na stałe i że dalsze kroki zależą od sytuacji w regionie. Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki powiedziała, że jeśli Rosja dokona deeskalacji, to Stany Zjednoczone dostosują do tej decyzji rozlokowanie swoich sił w Europie.





