Prezydent Ukrainy nalega na stworzenie instrumentu, który miałby zrekompensować Ukrainie szkody spowodowane przez Rosję. Wołodymyr Zełeński przedstawił tę propozycję uczestnikom międzynarodowej konferencji w Hadze poświęconej odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na Ukrainie w trakcie rosyjskiej inwazji.
Prezydent Zełeński mówił, że odszkodowania za szkody spowodowane rosyjską agresją mogłyby pochodzić z rosyjskich aktywów i funduszy znajdujących się poza granicami Rosji – w innych jurysdykcjach. Podkreślił, że powojenna odbudowa Ukrainy to niezwykle złożony projekt. „A im szybciej zadziała mechanizm odszkodowawczy, tym skuteczniej zostaną przeliczone aktywa państwa terrorystycznego na odszkodowania i tym mniejszy ciężar finansowy poniosą nasi partnerzy” – stwierdził. Podziękował także państwom, które pracują nad zmianą swojego ustawodawstwa, by taki proces reparacji był możliwy. Wołodymyr Zełenski powiedział też, że Ukraina uruchomiła projekt „Księga katów narodu ukraińskiego”, który zakłada zbieranie dowodów na zbrodnie wojenne popełnione przez armię rosyjską oraz danych o osobach, które popełniły te zbrodnie. Wszystkie dane będą gromadzone na platformie cyfrowej. Takie narzędzie ma przyspieszyć pracę organów sprawiedliwości. W wystąpieniu do uczestników międzynarodowej konferencji w Hadze Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosjanie wywieźli z jego kraju prawie 200 tysięcy dzieci. Przyznał, że ostateczna liczba wywiezionych dzieci nie jest znana. Jak podkreślił, od początku rosyjskiej agresji dziesiątki tysięcy Ukraińców zginęło, zostało zamordowanych lub rannych. Miliony straciły zaś dach nad głową lub zostały deportowane do Rosji. „Świat widział, co stało się w Mariupolu i w Buczy, świat może wręcz oglądać transmisje rosyjskich terrorystycznych ataków rakietowych” – powiedział. Dodał, że wszyscy mogą zobaczyć, jak rosyjska artyleria niszczy miasta w Donbasie i cywilną infrastrukturę w Charkowie i w innych rejonach Ukrainy. Prezydent Zełenski mówił także o dzisiejszym ataku w Winnicy. „To, co się stało się w Winnicy, to akt terrorystyczny przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej” – powiedział. Ukraiński przywódca podkreślił, że Winnica była zwyczajnym miejscem, gdzie panował pokój. „Dwie rakiety manewrujące uderzyły w cywilne zabudowania. Zniszczone budynki mieszkalne. Zapłonęło centrum medyczne, płonęły samochody, tramwaje. Brutalny akt rosyjskiego terroru. Ludzie czegoś takiego nie robią, to bydło” – mówił.
Osiem rosyjskich rakiet spadło na Winnicę, w centralnej Ukrainie. Dwie z nich uderzyły w parking i budynek położony w centrum miasta. W ataku zginęły 23 osoby, w tym troje dzieci. Według najnowszych informacji do szpitali trafiło 64 osób, pięć znajduje się w stanie krytycznym. Ratownicy poszukują kilkudziesięciu osób. Na skutek bombardowania spłonęło około 25 pojazdów, a budynek, w którym znajdowały się pomieszczenia biurowe i centrum medyczne, został poważnie uszkodzony. Rosjanie uderzyli w Winnicę pociskami manewrującymi typu „Kalibr”. Wystrzelili je z łodzi podwodnej na Morzu Czarnym. Szef lokalnej wojskowej administracji Serhij Borzow podkreślił, że w zaatakowanych rakietami miejscach nie było żadnej militarnej infrastruktury. W Hadze odbywa się międzynarodowa konferencja dotycząca odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na Ukrainie w trakcie rosyjskiej inwazji. Wydarzenie ma skoordynować wysiłki społeczności międzynarodowej podejmowane w celu zbadania zbrodni popełnionych przez Rosjan na Ukrainie. W spotkaniu uczestniczy szef polskiej dyplomacji i przewodniczący OBWE Zbigniew Rau. Obecny jest także sekretarz stanu USA Antony Blinken, a zdalnie bierze w nim udział minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. W sumie na konferencji obecnych jest kilkadziesiąt państw i instytucji międzynarodowych. Organizatorem wydarzenia są rząd holenderski, Międzynarodowy Trybunał Karny i Komisja Europejska.





