Donald Trump i Władimir Putin rozmawiali wczoraj telefonicznie o wojnach na Ukrainie i Bliskim Wschodzie. Rosyjscy niezależni komentatorzy podkreślają, że telefon amerykańskiego przywódcy do rosyjskiego dyktatora był kolejnym działaniem Donalda Trumpa, które podniosło rangę izolowanego przez Zachód Władimira Putina.
Rosyjskie media państwowe twierdzą, że to Trump zadzwonił do Putina. Wysłannik Kremla odpowiedzialny za kontakty ze Stanami Zjednoczonymi, Kirił Dmitrijew, napisał w internecie, że rozmowa była „konstruktywna” i dotyczyła wariantów rozwiązania konfliktu irańskiego i ukraińskiego. Kremlowski doradca Jurij Uszakow podkreślił, że Donald Trump wyraził zainteresowanie jak najszybszym zakończeniem wojny na Ukrainie. W odpowiedzi usłyszał od Władimira Putina o rzekomych sukcesach rosyjskiej armii, co w ocenie Moskwy miałoby skłonić Ukrainę do negocjacji pokojowych. Kremlowski urzędnik nie wspomniał, że to Rosja nie jest skłonna do ustępstw i unika podjęcia decyzji o zawieszeniu broni. W trakcie rozmowy z Trumpem Putin przekazał swoje sugestie, dotyczące zakończenia wojny w Iranie. Radio Svoboda zauważyło, że od kilku dni światowe media informują o przekazywaniu przez Rosję danych wywiadowczych, które pomagają Irańczykom ostrzeliwać amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie. Rozgłośnia podkreśliła, że Trump i inni ludzie z jego otoczenia uznali to za „mało znaczący fakt”.





