Andrew Boutros, prokurator federalny w Chicago, stawił się w czwartek rano przed sędzią federalną, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące ogłoszonej przez niego niedawnej akcji wymierzonej w domniemanych członków gangu Tren de Aragua.
Jednym z pytań, jakie zadała mu sędzia Laura McNally – która wezwała go do gmachu sądu federalnego im. Dirksena w Chicago – była kwestia tego, czy priorytetowo potraktował on rozgłos medialny kosztem procedur prawnych. Boutrosowi zarzucono możliwe naruszenie nakazu zachowania poufności, co oznacza potencjalne ujawnienie informacji, których sąd nie chciał podawać do wiadomości publicznej a dotyczących konferencji prasowej z 1 lipca z udziałem pełniącego obowiązki prokuratora generalnego USA Todda Blanche’a oraz dyrektora FBI Kasha Patela. Znajdujący się w trudnym położeniu prokurator federalny Andrew Boutros musiał w czwartek ponownie tłumaczyć się w sądzie z poważnego uchybienia i został też upomniany przez sąd federalny za złamanie nakazu sądowego w sprawie dotyczącej morderstwa, w którą zamieszani byli domniemani członkowie gangu Tren de Aragua. Boutros, który niedawno znalazł się w centrum kontrowersji wokół sposobu prowadzenia sprawy „Broadview Six” w Chicgo został wezwany do sądu federalnego, by wyjaśnić kolejne wątpliwości dotyczące jego działań. Podczas wspomnianej konferencji ujawniono publicznie zdjęcia podejrzanych, mimo że sędzia federalna Laura McNally wydała wcześniej nakaz utajnienia tych informacji.





