Przy pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej na Placu Piłsudskiego w Warszawie doszło do przepychanek między zwolennikami i politykami Prawa i Sprawiedliwości a przeciwnikami partii. Nagrania z incydentu zamieszczają w mediach społecznościowych świadkowie.
W kolejną miesięcznicę smoleńską poltycy PiS najpierw uczestniczyli we mszy w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Pannu i Świętego Józefa, a następnie przeszli na Plac Piłsudskiego, gdzie złożyli kwiaty przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Wokół pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku zgromadzili się – jak co miesiąc – przeciwnicy PiS i kontrmanifestanci. Mieli ze sobą banery z napisami między innymi „Kłamstwo Smoleńskie”, wznosili okrzyki „Do więzienia!” i „Będziesz siedział”. Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył wieniec ku czci ofiar. Obok wcześniej został złożony wieniec z napisami obrażającymi Lecha Kaczyńskiego. Służby porządkowe go nie usunęły. Politycy PiS chcieli go zabrac spod pomnika i wówczas doszło do przepychanek, w których uczestniczyli między innymi Marek Suski, Maciej Wąsik i Ryszard Czarnecki oraz przeciwnicy PiS. Interweniowała policja. Od stycznia miesięcznice smoleńskie odbywają się bez asysty policji i służb mundurowych. Dlatego poitycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim nie są już oddzieleni od innych osób. Do podobnego zdarzenia doszło przed miesiącem, gdy Jarosław Kaczyński zerwał baner z napisem „Kłamstwo Smoleńskie”.





