Przez Chicago i okolice przetoczyły się ulewne deszcze i burze

11 lipca 2025

Tysiące mieszkańców bez prądu, odwołane wydarzenia kulturalne, zalane i nieprzejezdne ulice, a także uziemione samoloty. To obrazek dzisiejszego poranka w Chicago, po nocy z ulewnymi deszczami, silnym wiatrem i burzami, które przetoczyły się nad metropolią.

Wiatr w porywach osiągał prędkość 60 mil na godzinę, a meteorolodzy przestrzegali przed możliwością pojawienia się tornad. Do wczesnych godzin porannych nie było jednak o nich mowy. Co innego o opadach – te rzeczywiście dały nam się we znaki. Na skutek ulewnego deszczu doszło do zalań na wielu ulicach, a tylko do 5.00 rano odnotowano pięć wypadków spowodowanych nagłym pogorszeniem się pogody. Silne wiatry i wyładowania atmosferyczne spowodowały konieczność ewakuacji uczestników popularnego festiwalu Windy City Smokeout w United Center. Zdaniem meteorologów pogoda będzie się poprawiać, ale niezbyt szybko. Na piątek i sobotę synoptycy przewidują kolejne opady i burze z silnym wiatrem. Spokojniej zrobi się dopiero w niedzielę.

PARTNERZY